Internet rzeczy podatny na ataki…

Rozrastający się Internet rzeczy niesie ze sobą większe ryzyko wniknięcia cyberprzestępców do naszych sieci i przejęcia przez nich kontroli. Liczba urządzeń, które można podłączyć do Internetu rośnie bowiem lawinowo, ale nie idzie to w parze z adekwatnymi, w pełni skutecznymi ich zabezpieczeniami przed cyberatakami. Sprzyja temu także brak świadomości użytkowników, iż wiele urządzeń jest po prostu tak, jak domowy komputer końcówką sieciową. Jeszcze do tego nie przywykliśmy. 

Internet niebezpiecznych rzeczy – luki w kamerach IP firmy Foscam

Firma F-Secure, dostawca rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa, zidentyfikowała bowiem liczne luki w zabezpieczeniach dwóch modeli kamer IP Foscam. Luki umożliwiają cyberprzestępcom przejęcie kontroli nad urządzeniem (jeżeli jest ono podłączone do Internetu), podgląd materiałów wideo, a także wysyłanie oraz ściąganie plików z serwera. Jeżeli urządzenie stanowi element sieci lokalnej, to haker będzie mógł uzyskać dostęp do jej zasobów. Urządzenie może zostać również wykorzystane do przeprowadzenia ataku DDoS. Jak powiedział Harry Sintonen, starszy konsultant ds. bezpieczeństwa w F-Secure, który odkrył luki – nowe luki w zabezpieczeniach kamer IP pozwalają niestety cyberprzestępcy zrobić z naszą siecią, co tylko zechce.

Chińska firma Foscam produkuje różnego rodzaju kamery internetowe, a niektóre z nich są sprzedawane pod szyldem innych marek, przykładowo OptiCam. Dwa modele, które zostały zbadane to Foscam C2 oraz OptiCam i5 HD. Wykryto w nich aż 18 luk umożliwiających przeprowadzenie ataku na wiele sposobów. W praktyce narażonych może być więcej modeli urządzeń pochodzących od tego producenta.

Kwestie bezpieczeństwa zostały zbagatelizowane – priorytetem było sprawienie, żeby produkt działał i był dostępny w sprzedaży. W efekcie zagrożeni są użytkownicy oraz ich sieci. Co ciekawe, kamera IP jest najczęściej wykorzystywana, by zapewniać bezpieczeństwo w naszym fizycznym otoczeniu. W tym wypadku stanowi zagrożenie dla wirtualnego środowiska – mówi Karolina Małagocka z firmy F-Secure.

Mapa przedstawia regiony, w których znajduje się najwięcej podatnych urządzeń.

Niebezpieczne IoT
Inteligentne samochody, czajniki, zmywarki, smart TV, sprzęt do monitoringu czy rutery to tylko mały ułamek urządzeń, które okazały się ostatnio niewystarczająco zabezpieczone przed cyberzagrożeniami. Problem był szeroko komentowany podczas największego do tej pory ataku wykorzystującego złośliwe oprogramowanie Mirai do przejęcia „armii” urządzeń IoT, powodując w jednej chwili paraliż takich serwisów jak Twitter, Spotify, Netflix czy PayPal.

Mikko Hypponen, główny dyrektor ds. badań w F-Secure, określa to coraz częstsze zjawisko jako „Internet niebezpiecznych rzeczy”.

Firma F-Secure zaleca, aby nie łączyć wspomnianych modeli urządzeń z Internetem lub przynajmniej odseparować je od głównej sieci. Zmiana domyślnego hasła to dobra praktyka, którą zawsze warto stosować. W tym przypadku niestety dane logowania są zaszyte na poziomie kodu źródłowego i cyberprzestępca może ominąć hasło, nawet jeżeli zostało ono wcześniej zmienione – zauważa Sintonen.

Firma Foscam została poinformowana o problemie kilka miesięcy temu, ale do tego czasu nie zostały podjęte kroki w celu wyeliminowania luk w zabezpieczeniach.
Pełne dane dotyczące znalezionych luk, zagrożonych modeli oraz środków bezpieczeństwa, które można podjąć, znajdują się w raporcie pod adresem: https://business.f-secure.com/foscam_cameras_and_compromise


F-Secure
Od trzech dekad F-Secure wprowadza innowacje w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, chroniąc dziesiątki tysięcy firm i miliony użytkowników. Wykorzystując ogromne doświadczenie, F-Secure chroni przedsiębiorstwa i konsumentów przed wszelkimi zagrożeniami – od zaawansowanych cyberataków i naruszeń bezpieczeństwa danych po powszechne ataki ransomware. F-Secure łączy potęgę systemów uczących się i wiedzę ekspertów pracujących w znanych na świecie laboratoriach bezpieczeństwa, tworząc spójne podejście określane jako Live Security. Eksperci ds. zabezpieczeń z F-Secure uczestniczyli w większej liczbie dochodzeń związanych z cyberprzestępczością niż pracownicy jakiejkolwiek innej firmy na rynku, a jej rozwiązania są sprzedawane na całym świecie przez ponad 200 operatorów i tysiące resellerów. Założona w 1988 roku firma F-Secure jest notowana na giełdzie NASDAQ OMX Helsinki Ltd.

Top font